Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia Indonezyjska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kuchnia Indonezyjska. Pokaż wszystkie posty

Sandesz z wodą różaną

"Na talerzu Kryszny ze słodyczami z mleka, które są Mu ofiarowywane wcześnie rano, zawsze znajdziesz sandesz. " Przepis pochodzi z ksiązki  Adiraja Dasa - Kuchnia Kryszny. Poniżej znajdziesz przepis podstawowy na sandesz,  nadający się do wzbogacania róznego rodzaju środkami zapachowo-smakowymi i dodatkami typu orzechy, rodzynki.  Ja wybrałam wodę różaną.


Sandesz wymaga przygotowania paniruindyjski biały ser, przypominający trochę w smaku nasz polski twaróg. 

Składniki na  ok. 250g:

  • 2 L mleka 2% (nie UHT)
  • sok z cytryny (5 łyżek) lub kwasek cytrynowy
  • sito, gaza lub ręcznik kuchenny

Przygotowanie:

Postępujemy jak w przypadku tofu. Mleko gotujemy, nie dopuszczając do wykipienia. Do gorącego mleka dodajemy przygotowany sok cytrynowy - mleko z biegiem czasu się zetnie, a od serwatki oddzieli gąbczasty panir. Ser z serwatką wylewamy na sito wyłożone gazą lub ręcznikiem kuchennym, następnie odstawiamy do odsączenia.  Potrzebujemy miękkiego sera, więc zawiązujemy woreczek i  odciskamy wodę.

Składniki na sandesz (ok.12 kulek):

  • 250g sera panir
  • 50 g cukru
  • woda różana
  • wiórki kokosowe do obtaczania

Sposób przygotowania:

1. Świeży ser wyrabiamy na stolnicy, do czasu stanie się gładki i znikną wszelkie grundki. Zajmuje to sporo czasu, bądzmy zatem cierpliwi. 

2. Ser dzielimy na 2 częsci, z czego jedną wyrabiamy z cukrem. Częśc wyrobioną z cukrem gotujemy w garnku  na małym ogniu cały czas mieszając.. Gęsty sandesz stanie bardzo rzadki, a następnie ponownie zgęstnieje. Kiedy zgęstnieje i zacznie odchodzić od garnka, zdejmujemy garnek z ognia. 

3. Łączymy sandesz gotowany z niegotowanym. Dodajemy wody różanej (3 łyżeczki), wyrabiamy dokładnie ciasto. Formujemy kuleczki i obtaczamy w wiórkach kokosowych. Pozostawiamy do wystygnięcia. 

  

Soto Ayam - Indonezyjska zupa z kminem rzymskim w roli głównej

 Przepis znalazłam na http://rasamalaysia.com, lekko go modyfikując w celu dopasowania do  zawartości mojej lodówki :) 

Składniki na średniej wielkości garnek:

  • dwa duże filety z kurczaka
  • 2 łyżeczki  mielonej trawy cytrynowej
  • 2 kostki rosołu drobiowego
  • woda

Dodatkowo potrzebujemy: 

  • 2-4 ugotowane jajka na twardo (zależnie od ilości osób)
  • dymka do dekoracji
  • kubek kiełków mung
  • 1/3 opakowania makarony ryżowego ( wstążki)

Filet kroimy w kosteczkę, gotujemy w garnku z wodą, do której wrzucamy również trawę cytrynową, kostki rosołu drobiowego  i jeśli mamy pod ręką - suche płatki galangalu ( nie musimy go wtedy dodawać do pasty). Doprowadzamy do wrzenia.

Pasta:

  • łyżeczka ziaren kardamonu
  • łyżeczka kminu rzymskiego
  • duża cebula
  • 4-5 dużych  ząbków czosnku  (tak! :] )
  • 2 łyżeczki mielonej kurkumy
  • kawałek galangalu   ( w polsce dostępny w wersji suszonej, bądz w postaci przecieru) 
  •  łyżka soku limonkowego 

Co robimy z  pastą?  Wszystkie składniki ucieramy w mozdzieżu. Zanim dodamy ją do rosołu, musimy ją lekko podsmażyć na oleju. Smażymy tak długo, aż nabierze lekko brązowego koloru, kolejno dodajemy  do gotujące się rosołu z kurczakiem.

Gdy gotujący rosół w garnku odparuje do połowy, dolewamy puszkę mleczka kokosowego, zostawiając garnek przez  15-20 min. na mały ogniu. Do gotowej zupy, 10 min przed podaniem dodajemy makaronu ryżowego ( w ciągu tych 10 minut zrobi się miękki) i kubek świeżych kiełków mung. Przyprawiamy sokiem limonkowym a dekorujemy dymką.

Zupę je się z ugotowanym na twardo jajkiem - pasuje idealnie :)

 

Obserwują: